Warszawa będzie gospodarzem przyszłorocznego szczytu Bukareszteńskiej Dziewiątki. Decyzję ogłoszono w Bukareszcie podczas spotkania państw wschodniej flanki NATO i sojuszników nordyckich. To nie tylko informacja organizacyjna, ale także polityczny sygnał: Polska chce być jednym z głównych centrów debaty o bezpieczeństwie regionu od Bałtyku po Morze Czarne.
Informację o organizacji szczytu B9 w Polsce potwierdziła Kancelaria Prezydenta RP po spotkaniu w Bukareszcie. Prezydent Karol Nawrocki ogłosił, że kolejne spotkanie formatu odbędzie się w Warszawie.
Tegoroczny szczyt odbył się w szczególnym momencie. W stolicy Rumunii spotkali się liderzy państw B9, przedstawiciele Danii, Finlandii, Islandii, Norwegii i Szwecji, sekretarz generalny NATO, prezydent Ukrainy oraz reprezentanci administracji amerykańskiej. Według Kancelarii Prezydenta rozmowy miały pomóc wypracować wspólne stanowisko przed lipcowym szczytem NATO w Ankarze.
Czym jest Bukareszteńska Dziewiątka
Format B9 skupia państwa wschodniej flanki Sojuszu: Polskę, Litwę, Łotwę, Estonię, Czechy, Słowację, Węgry, Rumunię i Bułgarię. Po rosyjskiej agresji na Ukrainę ten regionalny głos zyskał wyraźnie większe znaczenie w debacie o bezpieczeństwie europejskim.
W deklaracji przyjętej w Bukareszcie państwa B9 i sojusznicy nordyccy podkreślili potrzebę wzmacniania obrony całej wschodniej flanki NATO: od Morza Czarnego, przez Bałtyk, po obszar nordycki i arktyczny. W dokumencie Rosję określono jako najpoważniejsze, długoterminowe i bezpośrednie zagrożenie dla bezpieczeństwa sojuszników.
Wspólny nacisk na obronę powietrzną i wsparcie Ukrainy
Sygnatariusze deklaracji wskazali na konieczność wzmacniania obrony powietrznej i przeciwrakietowej oraz utrzymania wsparcia dla Ukrainy. Podobnie relacjonował to Reuters, opisując apel liderów o dalsze wzmacnianie osłony powietrznej wschodniej flanki po kolejnych naruszeniach przestrzeni powietrznej przez Rosję.
W Bukareszcie rozmawiano także o rozwoju przemysłu obronnego i współpracy zakupowej, co ma kluczowe znaczenie dla długofalowego zwiększania zdolności odstraszania.
Warszawa 2027: więcej niż organizacja szczytu
Decyzja o organizacji kolejnego szczytu w Polsce ma wymiar prestiżowy, ale przede wszystkim strategiczny. Warszawa będzie gospodarzem dyskusji o kierunkach wzmacniania NATO w regionie w czasie, gdy Sojusz będzie podejmował kolejne decyzje dotyczące odstraszania, obrony powietrznej i współpracy transatlantyckiej.
Prezydent Nawrocki podkreślał, że region Europy Środkowo-Wschodniej przestał być peryferią NATO i stał się strategicznym środkiem ciężkości Sojuszu. W podobnym tonie wypowiadał się sekretarz generalny NATO Mark Rutte, akcentując potrzebę „silniejszej Europy w silniejszym NATO” – przez wyższe wydatki obronne i większą produkcję przemysłu obronnego.
Warszawski szczyt B9 w 2027 roku będzie więc nie tylko kolejnym punktem kalendarza dyplomacji, ale realną okazją, by Polska nadała ton regionalnej rozmowie o bezpieczeństwie wschodniej flanki.
Źródła
Credit zdjęcia wyróżniającego: NATO


