Zaczęło się od geodetów w lesie i informacji o projektowanej drodze przez Mazowiecki Park Krajobrazowy. Skończyło — przynajmniej na razie — wycofaniem się z najbardziej kontrowersyjnego wariantu. Petycja przeciw budowie ul. Brücknera przez leśny teren Falenicy i Aleksandrowa zebrała ponad cztery tysiące podpisów i błyskawicznie stała się jednym z najgłośniejszych lokalnych sporów w Warszawie.
Autorzy petycji skierowanej do władz miasta i dzielnicy sprzeciwili się planowanej budowie ul. A. Brücknera na odcinku od ul. Filmowej do ul. Napoleona Bonaparte. W ich ocenie inwestycja nie spełniała podstawowych warunków środowiskowych, społecznych i funkcjonalnych.
Najmocniejszym argumentem mieszkańców była lokalizacja inwestycji: teren Mazowieckiego Parku Krajobrazowego, leśny dukt i okolice Borowej Góry. W petycji podnoszono też, że przedsięwzięcie było na etapie przygotowawczym, bez decyzji środowiskowej i bez kluczowych konsultacji.
Władze dzielnicy wskazywały na konieczność analiz związanych z modernizacją linii kolejowej Otwock–Wawer i nowym układem komunikacyjnym. Jednocześnie podkreślano, że trwa etap projektowy, a ostateczne decyzje nie zapadły.
Presja mieszkańców przyniosła efekt: według relacji lokalnych mediów radni przychylili się do postulatów i wycofano się z pierwotnego wariantu przejścia przez park krajobrazowy. Sprawa ul. Brücknera stała się przykładem, że dobrze zorganizowana petycja może realnie wpływać na miejski proces decyzyjny.


